wtorek, 2 lipca 2013

Scenariusz 18

F: Nie! Mój komputer!
E i P: <wchodzą do pokoju>
E: Fabian? Mamy mały problem.
P: Kocham czekoladę. Macie czekoladę? Ja ją kocham. Mam 6 lat, a wy? Chyba więcej. Co to? Chyba ci się popsuł komp. A tak na serio, macie czekoladę? Dajcie mi ją! Natychmiast!
F: Ona też?
E: <kiwa głową>
F: Znalazłem sposób.
F: <opowiada>
E: To super.

W piwnicy o północy.
W kręgu stoją Fabian, Patricia, Eddie, Joy i Jerome.
F, E, J, Jo i P: Prosimy o zdjęcie klątwy z nas i naszych przyjaciół. Niech wrócą do nas. Niech wszystko będzie tak jak było...
TRZASK!
F:Udało się?
P: Tak. Nie jestem mała!
Jo: Pat! <przytula ją>
P: Nie nazywaj mnie... A co mi tam!
Al: Co się stało?
A: Moje włosy!

N: Co... Gdzie ja...Fayne! Gdzie my jesteśmy! Wracajmy do domu Anubisa!

W domu Anubisa
N i Fay: <wchodzą>
N: Fabian!
N: <przytula Fabiana>
F: Martwiliśmy się!
Fay: Opowiedzcie co się działo.
Si: <opowiadają>
N: Długo nas nie było... A teraz szybko chodźmy spać, jestem zmęczona.
Fay: Ja też.
A: I ja.
Jo: Ja tym bardziej.

Rano.
Dwie Nieznane Dziewczyny: <wchodzą przed drzwi>
V: Panno Rutter, panno Walkery, proszę zaczekać. Mieszkańcy Domu Anubisa, Tarrane, Fayne i Rashelle! Proszę na dół!
T: Victorze, Tarrane i Drake wyjechali wczoraj wieczorem.
V: Ach tak.
MNA, Ras i Fay: <schodzą na dół>
V: Mam dla was kilka wiadomości. Po pierwsze, Fayne została oficjalnie przyjęta do Domu Anubisa. Dzisiaj przybędzie ekipa remontowa który dobuduje jeszcze jeden pokój, w którym będzie mieszkać panna Tues oraz wasze dwie nowe koleżanki. To jest Emilia Walkery, a to Rosie Rutter.
F: Rosie?!
Ro: Fabian!

Tu macie zdjęcia.

Emilia
Rosie

A tu zdjęcie jeszcze innych dwóch nowych uczniów, nie mieszkających w domu Anubisa:
Isabella
I Ryan


Oni pojawią się później. Bye, bye!

Scenariusz... chyba 17

No więc powrót do normalnych odcinków. Powiedzcie mi, jak lepiej pisać. Kursywą, czy raczej normalną czcionką?
A teraz, bez dalszych opóźnień, rozdział (chyba) 17!

N: Ja się nie zgodzę, nie znam pani.
All: No nie!

Dom Anubisa, Pokój Fabiana i Eddiego
J: Fabian?
F: Hmm?
J: Czy ja oddałem, czy nie oddałem tego referatu do pani Andrews?
F: Nie oddałeś... czekaj, pani Andrews już tu nie uczy!
J: Czyli że nie muszę oddawać referatu, jupi!
F: Ty też! Zostaliśmy tylko ja, Joy i Eddie... właśnie gdzie on jest?
A: <wbiega do pokoju>
A: Zostałam Mini Miss! Zostałam Mini Miss! Zostałam Mini Miss!
Jo: Jest niedobrze!
F: Czemu?
Jo: Amber została Mini Miss w wieku sześciu lat.
F: Czyli że już i ona, i Alfie są dziećmi?
Jo: Tak.
F: Ja idę po Eddiego a ty... ich pilnuj.
F: <wychodzi>
E: <wpada na Fabiana>
E: Stary, Drake wyjeżdża!
F: Eddie, szukałem cię! Mamy poważny problem. Amber, Alfie, Nina, Fayne, Jerome i Patricia stopniowo wszystkiego zapominają. Nie wiemy gdzie są Nina i Fayne. Amber i Alfie umysłowo są w wieku 5-latków, a ty sobie łazisz i o niczym nie wiesz!
E: Fabian, sorry.
F: SORRY?! TYLKO TYLE?! I W DODATKU SORRY, A NIE PRZEPRASZAM?!!
E: Fabian, naprawdę mi przykro. Teraz szybko zajmijmy się ta sprawą.
F: Tak, bo teraz to jest dla ciebie ważne!
E: Fabian, uspokój się!!!
F: Ok... Ok, chodź.
F i E: <wchodzą do pokoju>
F: Ty, Eddie, idź znajdź Patricię, Joy pilnuj Amber i Alfie'go... i Jeroma, a ja poszukam w internecie sposoby na odwrócenie klątwy.
Jo i E: Ok.
E: <wychodzi>
F: <sprawdza w necie>

Sposoby na odwróceniu klątwy zapomnienia.
Koloraida pokonała klątwę za pomocą kregu utworzonego z pięciu osób. Wypowiedziała prośbę i spaliłą zioła grabiuckie. Po tym klątwa cofnęła się.

F:Chyba mam!
Jo: Serio?
F: Musimy utworzyć krąg z czterech osób, wypowiedzieć odpowiednią prośbę i spalić zioła... eee... grabuckie.
Jo: Takie rosną w lesie, przy linii brzóz.
F: Doskonale. Pójdziesz je nazbierasz?
Jo: Jasne Fabian.
Jo: <wychodzi>
J: Ale wy jesteście dziwniii....
All: <sprawia, że komputer Fabiana zaczyna trzeszczeć, na końcu gaśnie i wydobywa się z niego dym>
All: A niech to! Przybyłam za późno!


Odcinek specjalny cz.3 (ostatnia)

Odcinek specjalny
Cz.3

N: <puka do drzwi domu Diany Parker>
D.P.: <otwiera>
N: Dzień dobry, proszę pani.
D.P.: Kim wy jesteście?
N: To Amber Milington a ja jestem Nina Martin.
D.P.: Nina Martin? O jejku, ale ty wyrosłaś! <przytula Ninę>
N: Proszę pani...
D.P: Diano.
N: Diano, moi rodzice wyznaczyli na mojego opiekuna prawnego moją babcię, a w przypadku jej niedysponowania Victor Rodenmaar i pa... i ciebie. Moja babcia jest chora, i teraz Victor zabrania mi chodzić z moim chłopakiem.
D.P.: Och, tak to możliwe! Zaraz jadę do ciebie i wyjaśnię tą sprawę! No i … mogę ci dać coś, co może się przydać.
N: W czym?
D.P.: Poczekaj chwileczkę.

W domu Anubisa.
N, A i D.P.: <wchodzą>
T: Dziewczynki, gdzie wy się podziewałyście! A pani to...
D.P.: Jestem Diana Parker, opiekun Niny.
T: Rozumiem...
N: Trudy, możesz poprosić Victora, żeby tu przyszedł.
T: Jasne.
T: <idzie do gabinetu Victora>
T i V: <schodzą po schodach>
T: <idzie do kuchni>
V: No więc, co chcecie?
N: W dokumencie pisało, że w momencie niedysponowania mojej babci, moimi opiekunami jesteś ty oraz <pokazuje na Dianę> Diana Parker. Ty możesz mi zabronić chodzić z Fabianem, ale Diana nie.
Ras: <zbiega po schodach>
Ras: COO? TO NIEMOŻLIWE! TY JĘDZO! FABIAN BĘDZIE MÓÓÓÓÓÓÓÓÓJ!
N: Uspokój się!
F: <schodzi po schodach>
F: Co się dzieje?
N: Fabian, możemy być razem!
F: To wspaniale! <przytula Ninę>
A: Kocham szczęśliwe zakończenia!
Ras: Nie!
A: Tak! Ty, Rashelle, nie masz tu nic do gadania.
Ras: Nie! <biegnie na górę>
V: Szczeniaki... <idzie do swojego gabinetu>
N: Chodź Diano, Trudy na pewno zrobi ci herbatę.
N, F, A i D.P.: <idą do salonu>


N: No więc... Skąd znałaś się z moimi rodzicami.
D.P.: Och, ja i Luisa byłyśmy przyjaciółkami.
A: W twoim domu mówiłaś, że dasz coś Ninie.
N: Amber!
A: No co?
D.P.: Nie, spokojnie.
D.P.: <wyjmuje coś z torebki>
D.P.: To pamiętnik twojej mamy. Luisa... przed śmiercią wyczuwała, że coś się stanie, i prosiła, że gdyby... że gdybyś ty dorosła, a jej by tu nie było... to żebym... żebym... żebym ci to dała.
D.P.: <daje pamiętnik Ninie>
N: <bierze pamiętnik>
N: Ja... nie wiem co powiedzieć... Dziękuję.
D.P: Nie ma sprawy, kochana. No, na mnie już czas.
D.P: <wstaje>
D.P.: I pamiętaj, teraz, gdybyś czegoś potrzebowała, zawsze możesz do mnie przychodzić.
N: Tak... Tak, na pewno wkrótce cię odwiedzę.
D.P.: <uśmiecha się i wychodzi>
F: Ta Diana to naprawdę miła kobieta.
N: Tak, i w dodatku dzięki niej mozemy być razem.
N: <usmiecha się do Fabiana>
V: <schodzi na dół>
V: A wy jeszcze nie w swoich pokojach?
N i A: <biegną na górę>
F: <biegnei do swojego pokoju>
V: Macie 5 minut, potem chce usłyszeć jak upada ta szpilka!
V: <upuszcza szpilkę>
V: Moje uszy ciągle coś słyszą!
E:<schodzi po schodach na dół?
V: Panie Miller!
E: Ale...
V: Panie Miller!
E: Zostały jeszcze 3 minuty!
V: Do pokoju, już!

I takim oto wesołym zakończeniem, kończę swoje specjalne odcinki. Jeszcze dziś nowy „normalny” odcinek.
Jaki to ma związek z odcinkami normalnymi? To wszystko, co było w odcinkach specjalnych, zdarzyło się w normalnych odcinkach, tylko przed tymi całymi sprawami opisanymi w odcinkach normalnych.. Jeśli chodzi o to, że Eddie śledził Ninę i Amber w drodze do Diany Parker, to dalszy ciąg tego będzie w normalnych odcinkach.
Więc dziękuję za czytanie moich odcinków specjalnych.
Papapa!

<3 

poniedziałek, 1 lipca 2013

Odcinek specjalny cz.2.

Odcinek specjalny
Cz.2

N: Cooo?
A: Nie możesz wyrzucić Niny ze szkoły! Czy ty w ogóle masz takie prawo?
V: Panno Martin, ostatnia szansa. I radzę, nie sprzeciwiaj mi się!
V:<idzie do swojego gabinetu>

Rano.
Ras: Amber, jak możesz nosić takie wstrętne ciuchy.
N: One nie są wstrętne, tylko bardzo ładne.
A: No właśnie!
Ras: Czyli nie macie żadnego pojęcia o modzie.
Ras: <wychodzi>
A: Co za jędza! Czy ona ma tytuł Miss Mini? Nie wydaje mi się! Bo to ja go mam!
N: Amber, wszyscy wiemy, że to małpa.

W jadalni.
N i A: <wchodzą do jadalni>
Ras: <siedzi na miejscu Niny>
F: <wchodzi do jadalni>
F: Cześć Nino!
N: Cześć, Fabian.
F: <siada na swoim miejscu>
N: <chce usiąść na swoim miejscu ale widzi na nim Rashelle>
N: Hej, Rashelle. To jest moje miejsce, więc czy mogłabyś się przesiąść.
Ras: <wstaje>
Ras: Czy wczorajsza rozmowa z Victorem niczego cię nie nauczyła. On jest twoim opiekunem, a ja jego bratanicą. Więc wystarczy moja prośba, żebyś wyleciała. Więc lepiej nie wdawaj się ze mną w kłótnie, Nino Martin.
Ras: <siada z powrotem na miejscu Niny>
MNA: <gapią się na Rashelle i na Ninę>
N: <zajmuje miejsce gdzieś indziej>

W szkole.
N, A i F: <siedzą na krzesłach w sali teatralnej i rozmawiają>
P: <podchodzi do niej>
P: Nino, to prawda co mówiła ta … eee... Roshel? Victor jest twoim opiekunem?!
N: Znaczy jest nim moja babcia a jeśli ona jest niedysponowana to Victor i jakaś tam Diana Parker czy coś tam. A Victor zabronił mi chodzić z Fabsem.
P: Znaczy, że nie tylko Victor jest twoim opiekunem.
N: Tak.
P: Czyli że ta Parker może odwołać to co mówił Victor.
N: Tak... Wow, Fabian jednak jest sposób żebyśmy byli razem!
N: <przytula Fabiana>
Ras: <podsłuchuje>

Po szkole.
N: <puka do pokoje Fabiana i Eddiego>
E: Proszę!
N: <wchodzi>
N: Hej Eddie, mogłabym od ciebie pożyczyć laptopa?
E: Jasne. Internet powinien działać a jak nie to porusz tymi kabelkami.
N: Ok, dzięki!
N: <wychodzi>

W pokoju Niny, Amber i Rashelle.
N: <włącza laptopa i szuka na Facebooku i innych portalach społecznościowych Diany Parker>
N: /O jest! Nareszcie! Znalazłam ją na portalu „Discover, Earn, Speak”!/
N: <czyta>

Wszedłeś w :Diana Parker
Wyjdź
Dołącz do grupy znajomych
Poznaj jej sposób na zarabianie
Przejdź do jej sklepu

Diana Parker
Zdjęcie na profilu:
Imię i nazwisko: Diana Elizabeth Parker
Wiek:23 lata
Opis: ---
Sposób na zarabianie: Sprzedawanie ciuchów
Najlepszy przyjaciel na DES: Ariana Tuolsce (wejdź w :Ariana Tuolsce)
Adres: Fernewar 25

N: Zaraz się przejedziemy na Fernewar 25.
N: <wychodzi z domu Anubisa i wpada na Amber>
A: Gdzie idziesz?
N: Do Diany Parker.
A: Ale jazda, mogę z tobą?
N: No pewnie, chodź!
N i A: <idą po rowery>

E: Ciekawy jestem, kim jest Diana Parker... Jadę za nimi!

Nowa strona

W nowej stronie "Spamownik" możecie mnie informować o NN na waszych blogach.

PS: Już dzisiaj nowy odcinek specjalny!

niedziela, 30 czerwca 2013

Odcinek specjalny. Cz.1.

Odcinek specjalny
Cz.1

V: Mieszkańcy domu Anubisa, zebrać się w salonie, natychmiast:
MDA(Mieszkańcy Domu Anubisa): <schodzą do salonu>
V: To moja bratanica, Rashelle Rodenmaar.
Ras: Witajcie!
V: Będzie tu mieszkała, do czasu aż mój brat przyjedzie z Grecji, za miesiąc.
MDA: Coooo?
V: Będzie tymczasowo mieszkała w pokoju panny Milington oraz panny Martin.
A i N: Coooo?
V: Trudy przyniesie dla niej łóżko. To wszystko, rozejdźcie się! A ty Rashelle, idź i się rozpakuj.
Ras: Jasne wujku.

Na korytarzu w Domu Anubisa.
Ras: <schodzi po schodach i zauważa Fabiana>
Ras: Fabian, zgadza się?
F: Tak.
Ras: <uśmiecha się szeroko>
Ras: Masz dziewczynę?
F: Tak, Ninę.
Ras: /Nie tego się spodziewałam/ Aha.

W gabinecie Victora.
Ras: <puka>
Ras: Halo? <puka jeszcze raz>
Ras: Wujku! <otwiera drzwi>
Ras: <podchodzi do biurka i zauważa papiery, informujące o śmierci państwa Martin (rodzice Niny)>
V: <wchodzi>
V: Co ty tu robisz?
Ras: <odwraca się>
Ras: Wujku... Nie zauważyłam jak wchodzisz. Co to za papiery?
V: To... Nic takiego, idź do siebie.
Ras: Ale...
V: Już! Wychodź! Jazda!
Ras: <omija Victora i wychodzi>

Nazajutrz rano (sobota).
V: Wychodzę, wrócę za godzinę!
Ras: /Tak, to doskonały moment./
Ras: <zakrada się do gabinetu Victora i czyta papiery, które widziała poprzedniego wieczoru>





My, państwo Martinowie, oświadczamy, że kiedy my umrzemy, a nasza córka nie osiągnie jeszcze pełnoletności, zostaje oddana pod opiekę matce Luisy, Gran. W przypadku niedysponowania Gran, nasza córka zostaje objęta opieką Victora Rodenmaara Jr. oraz Diany Parker.

Luisa i Tom Martinowie
02.04.1995r.

Ras: /Hmm, to daje mi pewne możliwości co do Fabiana.../
Ras: <idzie do pokoju, gdzie siedzi Nina>
Ras: Hej, Nino! Powiedz mi, co u twojej babci?
N: Ohh, jest słabo, jest bardzo chora.
Ras: Czyli jest niedysponowana?
N: Eee... no można tak powiedzieć.
Ras: Ohh, to wspaniale! Znaczy... bardzo i przykro. <wybiega z pokoju>

Pod wieczór.
N: <jest u siebie w pokoju i czyta książkę>
V: <wchodzi>
V: Nino, zakazuję ci być z Fabianem!
N: Victorze, nie wolno ci za mnie decydować!
Ras: <wchodzi>
Ras: Jesteś tego taka pewna? <pokazuje Ninie dokument>
N: <czyta>
N: Co..oo...oooo?
Ras: Sama widzisz. Victor oraz jakaś Parker są teraz twoimi opiekunami prawnymi. Musisz się ich słuchać.
N: <patrzy na Rashelle> Nienawidzę cie! <wybiega z pokoju>

A i F: <idą schodami na górę>
N: <biegnąc wpada na Amber>
F: Nina, spokojnie, co się stało?
N: Victor... moi rodzice... Rashelle...
F: Nino, spokojnie. Powiedz co się stało?
N: Moi rodzice przypisali mi na opiekuna prawnego moją babcię, a w przypadku jej niedysponowania Victora i jakąś Dianę Parker. Rashelle namówiła Victora, żeby zakazał mi z tobą chodzić, a ponieważ moja babcia jest chora, czyli niedysponowana, muszę teraz się słuchać Victora. Fabian, nie możemy być już razem.
A: A to wstrętna małpa z tej Rashelle!
F: Nino, nie obchodzi mnie co mówi Victor ja cię kocham!
F: <całuje Ninę>
V: <wchodzi na schody i widzi Ninę i Fabiana>
V: Co ja tutaj widzę?
N i F: <przerywają pocałunek>
V: Wy dwoje! Nino, czy nie zakazałem ci z nim być?
N: Nie masz prawa mi zakazywać być z kimś kogo kocham!
V: A jednak mam prawo. Nino Martin, za swoje nieodpowiedzialne czyny i sprzeciwianie się opiekunowi, zostajesz wyrzucona ze szkoły.
N: Cooo?


Blog odżył

Witajcie, witajcie! Po długiej nieobecności blog ożywa!
Poszukuję osoby, która razem ze mną prowadziłaby bloga.
Chętni pisać na e-mail:
lewa2222@gmail.com
Napiszcie:
1. Jak masz na imię
2. Ile masz lat
3. Co byś robiła na moim blogu?
4. Jakie zmiany prowadziłabyś w scenariuszach

To papa, i do następnego scenariusza.